natalia

Temat: Rozrywka
...i zawsze jezowi za to obijal morde. Pewnego dnia jez podszedl do niedzwiedzia i mowi tak "niedzwiedz... ja mam jutro randke i chcialbym przyzwoicie wygladac. Niestety tak sie sklada, ze gramy dzisiaj w karty jeszcze z innymi jezami i zapewne wroce do domu zlekka podpity. I ja mam do ciebie niedzwiedz wielka prosbe... mienowicie taka, zebys mnie dzisiaj nie bil jak wroce, bo naprawde chcialbym sie jutro zaprezentowac' Niedzwiedz pomarudzil, ale sie zgodzil. Rano jez budzi sie caly poobijany, kolce ma polamane, oko podbite.... no ewidentnie go wczoraj niedzwiedz zlal. Idzie sobie do niedzwiedzia i zagaduje do niego "Niedzwiedz, mielismy umowe, jak sie zachowales?" a niedzwiedz mu na to tak "sluchaj no mnie jez, jak wczoraj wrociles, zaczales demolowac kuchnie, narzygales do lazienki, potlukles talerze i kubki i chciales przeleciec moja zone... i ja to wszystko bylem w stanie zniesc... ale jak wlazles...
Źródło: nielisz.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=36





Szablon by Sliffka (© natalia)